Gdzieś kiedyś czytałem o fotografowaniu dzieci i pamiętam pytanie, które wydało mi się głupie – jak rozpoznać na fotce swoje dziecko – trzeba pamiętać jaki kolor dominuje w jego ubraniu i szukać takiej plamy na zdjęciu. Mela zaczyna tak śmigać, że teraz zrozumiałem/doceniłem o co chodzi J
Fotografia Ślubna przy dzieciach to brzydko mówiąc: pryszcz
Super ujęcia Adaś!!!
OdpowiedzUsuń